piątek, 13 kwietnia 2012

Era sampa trwa

Powróciłem do gry w SAMP i zapraszam wszystkich na stronę, posiadanych przeze mnie dwóch serwerów oraz do złożenia podania o członkostwo w klanie - www.pfs.wxv.pl

 Czy wrócę do pisania, nie wiem, ale jako bonusik dla zainteresowanych kulturą średniowiecza zarzucam prezentację pt. "Mój sąd o średniowieczu" (w rozwinięciu wpisu), którą miałem niedawno do przygotowania na j. polski w I klasie LO.




"Mój sąd o średniowieczu"


Przeprowadziłem wśród znajomych ankietę, która miała na celu ustalenie, z czym kojarzy im się epoka średniowiecza. Większości z nich średniowiecze kojarzyło się z kamiennymi zamkami, rycerzami, walkami na miecze, wojnami. Jedynie niewielka część kojarzyła średniowiecze z przywiązaniem tamtejszej ludności do religii i Boga. Epoka średniowiecza ukazywana jest jako epoka wiary, cnoty i pobożności. Wszystko co robił człowiek, było ściśle związane z Bogiem. Było to spowodowane tym, że człowiek bał się śmierci i całe swoje doczesne życie poświęcał temu, aby mieć lepsze życie w zaświatach. Nazwa średniowiecze pochodzi od „wieków średnich”, którą spopularyzowali pobożni katolicy. Wiekami średnimi określali czas pomiędzy pierwszym a drugi przyjściem Jezusa. Była to jednak tzw. epoka ciemna, ponieważ w odróżnieniu od starożytności, ludzie staczali się ku barbarzyństwu i prymitywizmu. Powszechne były zabobony, gusła oraz niczym niepotwierdzone metody leczenia, które często szkodziły pacjentowi. To wszystko skutkowało ogromnymi brakami wiedzy wśród zwykłej ludności. Kościół w tamtym czasie posiadał ogromną władzę. Papież brany był na równi z władcami państw średniowiecznych, a niejednokrotnie jego zdanie decydowało o losach Europy. Mimo ograniczeń, które nakładała religia nie była to epoka pozbawiona sztuki, po prostu sztukę tworzono dla Boga przez co nie była ona brana pod uwagę jako czyjś osobisty dorobek, lecz jako ofiara dla Stworzyciela oraz dowód czci i pobożności. Na przykładzie takich dzieł jak „Boska Komedia” Dante Alighieriego, „Rozmowa mistrza Polikarpa ze śmiercią” czy „Legenda o świętym Aleksym”, można łatwo dowieść jak bardzo związana była sztuka z religią.
Wszystko musiało mieć swoje źródło w Biblii. Taki styl życia wymuszał na ludziach odstępstwa od rozmyślania do czego prowadzi życie, na skutek czego w średniowieczu filozofia nie była tak rozwinięta jak w starożytności. Średniowieczni myśliciele nie dopuszczali do siebie wiadomości, jakoby świat mógł powstać nie na skutek działania Boga, ale na skutek działania fizyki, chemii oraz innych zjawisk. W porównaniu do innych epok, średniowiecze pod względem swobody intelektualnej i wolności obywateli wypada bardzo źle. Nie była to jednak epoka niepotrzebna i nudna. Średniowieczu bowiem, zawdzięczamy rozwój literatury oraz sztuki sakralnej. Literatura średniowiecza, była literaturą parenetyczną, czyli kreowała wzorce osobowe. Pisać i czytać umieli nieliczni, jedynie szlachta, mieszczanie oraz duchowni mieli dostęp do szkół i uniwersytetów, na których można było zdobywać wiedzę. Uniwersalnym językiem średniowiecza była łacina, posługiwano się nią niemal wszędzie, każdy kto uczęszczał do szkół brał również lekcje łaciny. Dziś jest to język wymarły i nie jest używany na co dzień, wtedy jednak, posługiwano się nim zarówno w mowie jak i w piśmie. Również msze, odprawiane w kościołach były w języku łacińskim.
Mimo tego, że w średniowieczu ślepo wierzono, że wszystko co dzieje się na świecie, dzieje się za sprawą i mocą Boga, była to epoka, w której człowiek miał swój określony cel oraz wiedział jak ma postępować. Dzięki temu, średniowiecze cechowało się kultem cnoty, pobożności, rycerskiego honoru oraz oddaniu wierze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz